|
Wpisał: Red
|
|
09.03.2010. |
Po rundzie jesiennej Piast Zawidów plasuje się na pozycji lidera jeleniogórskiej klasy okręgowej. Nic więc dziwnego, że w klubie są w świetnych humorach. Obronić pozycję zawidowianom będzie jednak nie łatwo. Zespół do wiosny przystąpi bowiem osłabiony.
Zespół z Zawidowa zajęcia wznowił 8 stycznia. - Trenowaliśmy trzy razy w tygodniu. Pierwsze tygodnie to przede wszystkim praca nad siłą i wytrzymałością w hali Szkoły Podstawowej w Sulikowie, siłownia i zajęcia w terenie. Obecnie pracujemy już na swoim obiekcie, skupiając się nad elementami typowo piłkarskimi. Oczywiście zajęcia przeplataliśmy grami kontrolnymi, do których jak wiadomo nie można przykładać zbyt dużej wagi, ale ogólnie prezentowaliśmy się w nich co najmniej poprawnie - podkreślił trener Rafał Wichowski.
Piast w grach towarzyskich pokonał Kwisę Świeradów Zdrój 5:1, uległ Chrobremu Nowogrodziec 2:4, wygrał z Czarnymi Lwówek Śląski 3:1, Piastem Dziwiszów 6:1 i juniorów starszych Zagłębia Lubin 1:0.
Trenera ekipy z Zawidowa martwi fakt, że z kadry ubył mu jeden czołowy piłkarz. - Niestety mamy raczej ubytki a nie wzmocnienia. Przykładowo Tomasz Michalkiewicz wyjechał do Kanady w celach zarobkowych. Był ważnym ogniwem drużyny. Nie robimy z tego jednak tragedii a szansę dostaną inni i mam nadzieje, że ją wykorzystają - zaznaczył Rafał Wichowski. Ponadto do Nysy Zgorzelec odszedł Karol Lichwiarski, a Mariusz Szymków nie wznowił treningów. Do kadry dołączyli z kolei wychowanek Piasta a ostatnio piłkarz Cosmosu Radzimów Arkadiusz Andziul oraz mających ostatnio przerwę w treningach Paweł Nowacki, Adam Nowacki i utalentowani juniorzy Paweł Andziul i Marcin Ssak. Do treningów wraca także Konrad Tkaczyk, który w drugiej części rundy powinien się pojawić na boisku. - Na lekkie urazy narzekają Tomasz Kozłowski i Marcin Michalkiewicz. Wierzę, że obaj wykurują się na czas - przyznał trener Piasta.
Mimo roszad kadrowych w Zawidowie mają wysokie aspiracje. - W związku ze świetnym wynikiem w poprzedniej rundzie będziemy chcieli go powtórzyć. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że będzie to bardzo trudne zadanie. Nie ma większego ciśnienia na awans. Po prostu będziemy wychodzić w każdym spotkaniu z nastawieniem, iż do zdobycia są kolejne 3 punkty, a co z tego wyjdzie przekonamy się w czerwcu. Nie dokonaliśmy żadnych wzmocnień, bo jak wiadomo ciężko w przerwie zimowej pozyskać za darmo wartościowych zawodników. Władze klubu rozsądnie podchodzą do wydawania pieniędzy.
Warto wspomnieć, że prezes Piasta Jerzy Zagajski został wicestarostą powiatu zgorzeleckiego. Natomiast wiceprezes klubu Janusz Kuszaj został radnym miasta Zawidów. To powoduje, że klub może liczyć na dobrą opinię wśród władz miasta i ma zatem dobre podstawy, by się w dalszym ciągu rozwijać.
(GB)
|