Chwile grozy rozegrały się w poniedziałkowe popołudnie w niemieckim Görlitz. Kilkaset metrów od granicy z Polską zawaliła się wielopiętrowa kamienica z apartamentami na wynajem. Ratownicy przez całą noc przeszukiwali gruzowisko, a sytuację dodatkowo komplikował wyciek gazu. Do katastrofy doszło około godziny 17:30 przy ulicy James-von-Moltke-Straße 21. Świadkowie relacjonują, że tuż przed zawaleniem usłyszeli potężny huk, który wstrząsnął okolicą.
– Byłem w pokoju na zapleczu. Ściana była pięć centymetrów ode mnie. Myślałem, że nasz dom też się zawali. Rozległ się tak głośny huk – cytuje jednego z mieszkańców lokalne Radio Lausitz.
Na miejscu natychmiast pojawiły się ogromne siły ratunkowe. W akcji uczestniczy około 140 strażaków, ratowników medycznych i policjantów. Służby zabezpieczyły teren i rozpoczęły dramatyczne poszukiwania osób, które mogły znajdować się pod gruzami.
Początkowo policja informowała o pięciu osobach zaginionych. Późnym wieczorem odnaleziono jednak dwóch mężczyzn, którzy mieli zameldować się w apartamencie dopiero później. Jak się okazało, nie przebywali w budynku w chwili katastrofy.
Nadal poszukiwane są trzy osoby – dwie obywatelki Rumunii w wieku 25 i 26 lat oraz mężczyzna posiadający obywatelstwo niemieckie i bułgarskie. Kobiety przyjechały do Görlitz jako turystki, natomiast mężczyzna przebywał tam służbowo.
Akcję ratunkową znacząco utrudnia uszkodzona instalacja gazowa. – Postępy są nadal bardzo utrudnione, ponieważ wyciek gazu nadal nie został naprawiony. Dlatego służby ratunkowe muszą działać z zachowaniem szczególnej ostrożności – poinformowała rzeczniczka policji Anja Leuschner.
W ramach środków bezpieczeństwa ewakuowano 54 mieszkańców okolicznych budynków. Część osób schroniła się u rodzin i znajomych, inni trafili do dawnego schroniska młodzieżowego przygotowanego dla ewakuowanych.
Według informacji portalu „Sächsische.de”, właścicielem zawalonej kamienicy jest przedsiębiorca z Görlitz. Podczas konferencji prasowej dyrektor zarządzający Arne Myckert przekazał, że ostatni remont mieszkań przeprowadzono w latach 2021–2022, a system ogrzewania był serwisowany we wrześniu ubiegłego roku. Jak zapewnił, budynek miał spełniać współczesne standardy techniczne.
Przyczyny katastrofy nie są jeszcze znane. Śledczy i eksperci budowlani będą ustalać, co doprowadziło do zawalenia kamienicy niemal w samym centrum miasta.
(red./Foto:pr)

EUR
USD
CHF
GBP
CZK


