Rutynowa kontrola drogowa zakończyła się ujawnieniem jednej z większych w ostatnim czasie partii nielegalnego tytoniu na Dolnym Śląsku. Funkcjonariusze Straży Granicznej z Jeleniej Góry przejęli blisko 800 kilogramów suszu tytoniowego bez polskich znaków akcyzy. Kierowca dostawczego Mercedesa nie miał również prawa jazdy.
Do zdarzenia doszło pod koniec czerwca na jednej z dróg powiatu średzkiego. Funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Jeleniej Górze zatrzymali do rutynowej kontroli dostawczego Mercedesa, którym podróżował 59-letni mieszkaniec Polski.
Podczas sprawdzania pojazdu mundurowi odkryli w przestrzeni ładunkowej 20 sprasowanych kostek suszu tytoniowego bez wymaganych znaków skarbowych akcyzy. Łącznie zabezpieczono blisko 800 kilogramów nielegalnego towaru, którego wartość na czarnym rynku oszacowano na około 660 tysięcy złotych.
Na tym jednak problemy kierowcy się nie skończyły. Sprawdzenie w policyjnych bazach danych wykazało, że 59-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna został zatrzymany, a funkcjonariusze zabezpieczyli również blisko 10 tysięcy złotych w gotówce na poczet przyszłych kar.
59-latek usłyszał zarzut przewożenia wyrobów akcyzowych stanowiących przedmiot czynu zabronionego. Przyznał się do posiadania nielegalnego towaru. Odpowie także za prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień.
Za kupowanie, przechowywanie lub przewożenie wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna lub obie te kary łącznie.
Sprawę prowadzą funkcjonariusze Straży Granicznej.
(red./Foto:KAS)

EUR
USD
CHF
GBP
CZK