Przez kilka lat unikał odbycia zasądzonej kary, zmieniał miejsce pobytu i w końcu znalazł się w Wielkiej Brytanii. Bolesławieccy kryminalni nie odpuścili jednak poszukiwań. 36-letni obywatel Słowacji został zatrzymany za granicą, a następnie sprowadzony do Polski. Teraz zamiast kolejnej zmiany miejsca pobytu czeka go 1,5 roku w zakładzie karnym.
Historia poszukiwanego rozpoczęła się w 2021 roku. To właśnie wtedy, na terenie powiatu bolesławieckiego, 36-letni obywatel Słowacji dopuścił się przestępstw przeciwko mieniu, w tym kradzieży.
Mężczyzna został za nie skazany przez Sąd Rejonowy w Bolesławcu na rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności. Problem w tym, że nie zamierzał dobrowolnie stawić się w zakładzie karnym.
Kiedy skazany nie rozpoczął odbywania kary, sąd wydał za nim list gończy.
Najpierw Słowacja, później Wielka Brytania
Sprawą zajęli się policjanci Zespołu do spraw Poszukiwań i Identyfikacji Osób bolesławieckiej komendy. Funkcjonariusze krok po kroku ustalali, gdzie może przebywać mężczyzna.
Początkowo pojawiła się informacja, że 36-latek wrócił do rodzinnej Słowacji. Policjanci dotarli do konkretnego adresu i go sprawdzili. Poszukiwany nie został jednak odnaleziony.
Kryminalni nie zakończyli na tym swoich działań. Kolejne ustalenia wskazały, że mężczyzna przebywa na terenie Wielkiej Brytanii.
Wtedy poszukiwania nabrały międzynarodowego charakteru.
Zatrzymany w Wielkiej Brytanii i sprowadzony do Polski
Bolesławieccy policjanci rozpoczęli działania zmierzające do uruchomienia międzynarodowych poszukiwań. Współpraca służb przyniosła efekt — 36-latek został zatrzymany na terenie Wielkiej Brytanii.
Na tym jednak jego podróż się nie skończyła. W ramach procedury ekstradycyjnej mężczyzna został przekazany stronie polskiej i sprowadzony do kraju.
Transport odbył się drogą lotniczą. Funkcjonariusze Komendy Głównej Policji przewieźli zatrzymanego na trasie Londyn–Warszawa.
Po powrocie do Polski mężczyzna trafił prosto do zakładu karnego.
Sądowy wyrok w końcu został wykonany
36-latek ma do odbycia zasądzoną karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwa przeciwko mieniu.
Choć od popełnienia przestępstw minęło już kilka lat, sprawa dla bolesławieckich policjantów nie została zamknięta. Poszukiwany próbował znaleźć schronienie poza granicami Polski, ale dzięki pracy funkcjonariuszy i współpracy międzynarodowej został namierzony, zatrzymany i sprowadzony do kraju.
Tym razem ucieczka za granicę nie wystarczyła, by uniknąć odpowiedzialności.
Red./Foto: KPP

EUR
USD
CHF
GBP
CZK