Wyniki egzaminu na prawo jazdy według nowych zasad są zastraszające: jak do tej pory zdaje go 16-17 procent. Najwięcej problemów stwarza teoria. Dlaczego? Nowe testy obowiązują od 19 stycznia. Egzamin tradycyjnie zaczyna się od części teoretycznej. Na 32 pytania trzeba odpowiedzieć w 25 minut. Najpierw jest 20 pytań podstawowych, do każdego wyświetla się kilkusekundowy film przedstawiający konkretną sytuację na drodze.
Na udzielenie odpowiedzi „tak" lub „nie" jest 15 sekund. Drugi etap to pytania specjalistyczne. Tu na odpowiedź „A", „B" lub „C" jest 50 sekund. Pytań nie należy pomijać, bo nie można do nich wrócić. Za każde dostaniemy od 1 do 3 punktów, np. za pytanie mało istotne dla bezpieczeństwa w ruchu system przyzna jeden punkt, ale gdy sprawa dotyczy umiejętności pokonania ronda, za poprawną odpowiedź dostaje się 3 punkty.
Co sprawia problemy?
Przede wszystkim trzeba znać przepisy. Wielu do egzaminu podchodzi prawie „na żywca". Pytania trzeba czytać dokładnie i ze zrozumieniem, bo zdarzają się podchwytliwe. Na pytanie np, czy jadąc za pojazdem przewożącym osoby niepełnosprawne zawsze należy zachować szczególną ostrożność, należy odpowiedzieć, że trzeba zachować zasadę zachowania szczególnej ostrożności. Co jeszcze może zaskoczyć? Pytanie o dokumenty, które należy mieć ze sobą podczas wyjazdu za granicę oraz o narkotyki – jaki wpływ na kierującego ma amfetamina. Ale to nie wszystkie zasadzki. Egzaminatorzy zauważyli, że siedzący przy ekranie komputera zamiast skupić się na rozwiązywaniu problemu, obserwują tzw. „pasek postępu" wskazujący, ile czasu zostało aby dać odpowiedź. To kwestia nieumiejętnego podziału uwagi. Jak z tym walczyć? Chyba najpierw trzeba by zostać spikerem radiowym lub telewizyjnym. Oni cały czas pracują pod presją czasu.
Niełatwa jazda po mieście
Niewiele zmieniło się za to w egzaminie praktycznym. Pierwsze zadanie: zapalić i sprawdzić działanie świateł przeciwmgłowych tylnych oraz sygnału dźwiękowego. Przygotowanie do drogi: fotel, lusterka, pasy, światła. Drugie zadanie to popularna „górka", czyli ruszanie pod wzniesienie z wykorzystaniem hamulca ręcznego. Przy jeździe po mieście norma: uwaga na wszystkie oznakowania pionowe i poziome. To niełatwe, bo nie od dziś wiadomo, że na jednym słupku potrafi wisieć po kilka znaków. Bardzo też ważne, aby podczas parkowania równoległego tyłem nie najechać na krawężnik, bo to dyskwalifikuje kandydata na posiadacza prawa jazdy.

EUR
USD
CHF
GBP
CZK