33-letni mieszkaniec powiatu bolesławieckiego został tymczasowo aresztowany po napadzie na stację paliw w Lipianach. Mężczyzna jest podejrzany o dokonanie rozboju z użyciem siekiery oraz posługiwanie się przerobionymi tablicami rejestracyjnymi.
Do zdarzenia doszło 16 maja około godziny 4.20 nad ranem. Według ustaleń śledczych sprawca przyjechał na stację paliw czerwonym Fiatem Siena bez tablic rejestracyjnych. Po założeniu kominiarki wszedł do pomieszczenia sprzedażowego, trzymając w ręku siekierę.
Napastnik miał grozić pracownikowi użyciem niebezpiecznego narzędzia i zażądać wydania pieniędzy z kasy. Przerażony pracownik, obawiając się o swoje życie i zdrowie, przekazał mu 500 zł. Po dokonaniu rozboju sprawca odjechał z miejsca zdarzenia.
Śledczy ustalili, że jeszcze tego samego dnia mężczyzna próbował zatrzeć ślady przestępstwa. Miał przemalować samochód na czarny kolor oraz przerobić numery na tablicach rejestracyjnych pojazdu.
Podejrzany został zatrzymany przez policjantów i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu. Usłyszał zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz posługiwania się przerobionymi tablicami rejestracyjnymi.
W trakcie przesłuchania nie przyznał się do dokonania napadu. Potwierdził jedynie, że poruszał się samochodem z przerobionymi tablicami rejestracyjnymi. Odmówił składania dalszych wyjaśnień.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Bolesławcu zastosował wobec 33-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze, mężczyzna był już wcześniej wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu. Za zarzucane mu czyny grozi kara od 3 do 30 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu.
(red./Foto:arch)

EUR
USD
CHF
GBP
CZK